A więc, od 1 marca będziemy zbierać rezerwacje, o ile Pan bliźniak nie będzie tyle truł, marudził i bręczał jak na typowego Poznaniaka przystało, o ile Pan Dante dostarczy nam system rezerwacji o ile uda mu się wrócić z tego buszu na końcu Polski z którego nie ma możliwości dostarczenia naszego systemu, o ile Pan Krzysiu tak będzie zarządzał ekipą, że w końcu się troszkę pospieszą, o ile Andrzej skończy stronę i zrobi piękne zdjęcia (jeżeli oczywiście będzie miał czego) o ile Dex skończy przewodniki, filmiki, i inne cudeńka które spowodują, że nasza strona będzie ciekawa i interesująca. Oczywiście ruszymy tego 1 marca, jeżeli Helen zrobi nam tłumaczenia, Monia zrobi nam tłumaczenia, Pan Miniu nie zrobi tłumaczeń, ale wytłumaczy dlaczego tak marudzi i o ile JA SIĘ WEZMĘ DO ROBOTY ZAMIAST BZDURY WYPISYWAĆ, to na pewno zdążymy:)